Wybieraj reportaż
Wybieraj Trop - 13
  


Przeżyłam sepsę


Ta choroba, zbierająca ostatnio Polsce śmiertelne żniwo, dopadła też znaną dziennikarkę z Gorzowa. Autorka reportażu – z konieczności wcieleniowego – opisuje, jak nieświadoma tego, co się z nią dzieje, balansowała na granicy między życiem a śmiercią. Co czuła mimo utraty przytomności, jakie obrazy powstawały w jej rozgorączkowanej głowie, jaki impuls kazał jej wrócić do płaczącej przy łóżku rodziny.



Lepkie ręce Temidy


Przychylność sądu można było kupić nie tylko za gotówkę. Czasem wystarczyło kilka flaszek dobrej wódki, wędzona szynka i węgorz z nocnego połowu na zakąskę. Sędziom smakował również miód z pasiek rozrzuconych po obrzeżach Puszczy Augustowskiej. Ich gusta dobrze znali przemytnicy przyłapani na papierosowej kontrabandzie i kierowcy ruszający w trasę po kilku głębszych. Niektórzy zabiegali o łagodniejsze wyroki i niższe grzywny, inni o uchylenie aresztu lub o odroczenie wykonania kary. Zazwyczaj – z powodzeniem.



Łaska świętego Dymitra


Po raz pierwszy w III RP Instytut Pamięci Narodowej uznał powojenną działalność jednej z formacji AK za ludobójstwo. Dla rodzin zamordowanych Białorusinów w Białostockiem zrehabilitowany pośmiertnie w 1995 r. dowódca zawsze był winny.





 
 
Image
Profesjonalne statystyki www